Podręczniki prawie gotowe

Za kilka dni początek roku szkolnego 2017/18. Tymczasem dla szkół branżowych nie ma ani jednego podręcznika. Także przedmiot „Wychowanie do życia w rodzinie” jest na razie bez podręcznika. Jedyna publikacja, która czeka obecnie na dopuszczenie, to praca pod redakcją Teresy Król – jej poprzednie podręczniki przygotowane dla gimnazjów, zawierały informacje o tym, że „utrata błony dziewiczej to rozmienianie się na drobne” a „postawa chłopców, którzy stają się ojcami, bywa różna”. Witamy w nowym roku szkolnym.

Gotowe na wrzesień – numery dopuszczeń zamiast książek

Nauczyciele mieli w tym roku wyjątkowo trudne wakacje. Wiele podręczników znalazło się na ministerialnym wykazie tuż przed końcem roku, kilka czeka jeszcze na numery dopuszczeń, umożliwiających drukowanie i sprzedaż. Jesteśmy ciekawe, jak podręczniki dopuszczone w ostatnich dniach sierpnia mają być gotowe na wrzesień – pamiętajmy o czasie na druk, prezentacje i kolportaż. Minister zapowiadając we wrześniu 2016 roku reformę, zapewniała, że podręczniki będą gotowe. Tymczasem na wrzesień będziemy mieć jedynie numery dopuszczeń. Kilka konkretów z „najważniejszych” przedmiotów- jak to było określane w dyskusji o reformie – polski i historia. Historycy w dniu zakończenia roku szkolnego mieli do wyboru dla klasy IV jeden podręcznik. Jeden. Kolejne pojawiły się w lipcu i w sierpniu, ich liczba także nie daje wielkiego wyboru – dla klasy IV przewidziano na ten moment 5 tytułów. Uczący klasy VII mieli w czerwcu do dyspozycji dwa tytuły, w ostatnich dniach wakacji mogą wybierać już z czterech tytułów. To nie koniec niespodzianek dla historyków – niezdecydowani mogą jeszcze czekać – nie wiemy do kiedy – na dopuszczenie czeka obecnie jeszcze jeden tytuł – dwa tygodnie przed początkiem roku szkolnego.

Podobnie z językiem polskim – w czerwcu nauczyciele dla klas IV i VII mieli do dyspozycji 9 tytułów, w połowie sierpnia lista ta wydłużyła się do 16 pozycji.

Dla zastanawiających się nad wyborem nauczycieli i nauczycielek muzyki, biologii, chemii i techniki mamy dobre wiadomości – będą pewnie na dniach kolejne numery dopuszczeń i kolejne podręczniki. Tylko dzieci i nauczycieli szkoda – kiedy ci ostatni mają przygotować się do pracy z nowymi podręcznikami, jeśli ich wybór zapada w ostatniej chwili?

Niektóre z wydawnictw prezentowały jednak już „testowe wersje podręczników” już na początku lutego, jeszcze przed zamknięciem konsultacji podstaw programowych i przyjęciem obowiązującej treści tego dokumentu.

Szkoła metodą patchwork, lub wytnij – ale bez wklejania

Czytając ten tekst można zastanowić się co z uczniami klas V i VI? Uczą się z podręczników opracowanych do innej podstawy programowej. Klasy IV i VII korzystają z podręczników przygotowanych z wykorzystaniem podstawy programowej z 14 lutego 2017 r, klasy VI – pracują z podręcznikami przygotowanymi z wykorzystaniem podstawy z dnia 27 sierpnia 2012 r. Niestety, zmiany te nie są tylko urzędniczą mitręgą i formułką, którą należy wpisać w odpowiednie miejsce w dzienniku zajęć. Podręczniki przygotowywane od 2012 roku były przygotowywane z myślą o gimnazjum i szkole podstawowej jako całości. W prostych słowach – uczniowie klas IV korzystają z „nowych” podręczników, kolejne „nowe” dla klas V i VI pojawią się niebawem. Niestety nieporządek jest i będzie. Szkołom branżowym odpuszczono w ogóle – nowa podstawa programowa została podpisana 21 marca 2017 r., żaden podręcznik dla branżówki nie powstał, ich nauczyciele i uczniowie będą więc korzystać z podręczników ze „starej” podstawy z 2017 roku – tak brzmi oficjalna informacja na stronie MEN, zamieszczona w miejscu z wykazem podręczników. Przygotowano więc nową podstawę programową dla zapowiadanego z rozmachem nowego typu szkół i nie przygotowano dla uczniów szkół branżowych I stopnia żadnych podręczników. Osobną sprawą jest to, że w istocie nowa podstawa różniła się od starej nieznacznie, co tylko dowodzi pozorności zmian w szkolnictwie zawodowym – pisałyśmy o tym tutaj.

Na deser

Autorów podstaw programowych nadal nie znamy. Na 20 września br. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyznaczył termin rozprawy w tej kwestii. Zobaczymy, czy twórcy nowego ładu szkolnego nadal będą anonimowi.

Iga Kazimierczyk