Sześciolatki w szkole – kiedy odrobimy tę lekcję?

Znowu rozgorzał spór o sześciolatki w szkole. Zwolennicy i przeciwnicy wcześniejszego posyłania dzieci do szkół precyzyjnie dobierają argumenty w sporze o mniejsze i większe zło.

Tu nie ma wygranych i przegranych. Jakby to nie brzmiało naiwnie – chodzi przecież o dobro dzieci. Ten argument w dyskusji o edukacji pojawia się prawie zawsze. Co do tego pełna zgoda – najistotniejsze jest dziecko, jego potrzeby i możliwości.

Nie chcemy zajmować stanowiska na „tak” ani na „nie”, ponieważ uważamy, że nie wniesie to nic do warstwy merytorycznej sporu. Przyglądamy się jednak z pewnym niepokojem jakości dyskusji o edukacji najmłodszych. Ten apel skierowany jest zarówno do nauczycieli i nauczycielek, do rodziców, jak również do osób mających realny wpływ na los najmłodszych.

 Zwracamy się do MEN z prośbą o konsultacje

Domagamy się, aby w dyskusji o kierunkach rozwoju polskiej oświaty Ministerstwo Edukacji Narodowej uwzględniło argumentację i stanowiska specjalistów – naukowców, badaczy, praktyków. Wyważone i udowodnione naukowo tezy i doświadczenia zawsze studzą temperaturę dyskusji oraz nadają jej właściwą rangę i ton. Psychologowie, metodycy, specjaliści od edukacji początkowej w ostatnich tygodniach coraz częściej wypowiadają się w mediach, odnosząc się do wstępnej propozycji reformy. Zwracamy się do MEN o zorganizowanie rzeczywistych i merytorycznych konsultacji reform ze środowiskiem ekspertów.

 Nie straszmy dzieci szkołą

Stanowczo nie zgadzamy się na straszenie dzieci szkołą. Język i określenia, przedstawiające szkołę w negatywnym świetle, szkodzą przede wszystkim najmłodszym, którzy przecież są w tym zamieszaniu najważniejsi. Jaki komunikat dajemy dzieciom, kiedy mówimy, że „szkoła zabiera im dzieciństwo”, „szkoła jest nieprzygotowana”, „nauczyciele nie potrafią pracować z małymi dziećmi”? Czy ci, którzy powołują się na taką argumentację, naprawdę wierzą, że wystarczy rok, aby dla siedmiolatka ta sama szkoła, która niszczy życie sześciolatka, stała się dobra, przyjazna, a nauczyciel kompetentny? Drodzy rodzice, którzy boicie się o swoje dzieci, macie do tego prawo. Co więcej, świadczy to o waszej trosce i miłości. Pomyślcie jednak, jaki obraz szkoły prezentujecie swoim dzieciom mówiąc, że jest ona nieprzygotowana i coś dzieciom zabiera. Pamiętajcie, że raz zasiane obawy trudno jest rozwiać. Dzieci widzą, słyszą i pamiętają. Nie bójmy się też przedszkola, nie „upupiajmy” go. W przedszkolu dzieci także się uczą. Mogą także – wbrew temu co się powszechnie sądzi – uczyć się pisać, czytać i liczyć.

 Nazwa miejsca nie ma znaczenia

Nieistotne jest, czy miejsce, do którego posyłamy dziecko sześcioletnie, nazywamy szkołą czy przedszkolem. Jednak to nazwa miejsca staje się podstawowym źródłem sporu. Różnice rozwojowe pomiędzy dziećmi w tym wieku są bardzo duże. Jest to takie samo wyzwanie dla nauczycieli i nauczycielek ze szkół, jak i przedszkoli. Dziecku, niezależnie od nazwy placówki, należy się to samo: ciekawe zajęcia, dostosowane do jego potrzeb i możliwości, nauczyciel wpierający jego rozwój, środowisko rozbudzające chęć do nauki i umożliwiające aktywne działanie, wspieranie rozwoju emocjonalnego i społecznego. Dopiero to powinno stać się bazą do nauki czytania i pisania.

 Rozmawiajmy

Sprzeciwiamy się językowi wzajemnej nieufności pomiędzy wychowawcami szkół i przedszkoli. Przedszkolni mawiają, że „szkoła zepsuje dzieci”, szkolni „że maluchy są przez przedszkolnych nieprzygotowane”. Drogie, drodzy, gramy w jednej drużynie. Aby dzieciom było w szkołach i przedszkolach lepiej, musimy wszyscy się o to postarać – decydenci, nauczyciele, rodzice. Nasze wzajemne narzekania na siebie i naszą pracę na pewno nam, ani dzieciom nie pomogą. Co więcej, spotęgują tylko strach rodziców przed posłaniem dziecka do szkoły. Tak jak w każdym zawodzie, także wśród nauczycieli, jest spora grupa rutyniarzy, co gorsza – także partaczy. Pamiętajmy jednak o zaangażowaniu profesjonalistów, pasjonatów – tych którzy prawdziwie kochają swoją pracę. Nie pozwólmy, aby zły przykład był dominującym przekazem o stylu i jakości naszej pracy! Pracujmy nad wizerunkiem zawodu nauczyciela.

 Dziecko to nie mebel!

Skończmy z bezustannym przesuwaniem uczniów z placówki do placówki, jakby to miało cokolwiek zmienić. To, że zostawimy sześciolatka w przedszkolu nie spowoduje, że problemy, które miałby w szkole znikną. Tu nie działa zaklinanie rzeczywistości. Dzieci sześcioletnie i siedmioletnie potrzebują przede wszystkim indywidualizacji w nauczaniu, budowania poczucia bezpieczeństwa, a także prawa do popełniania błędów przy uczeniu się nowych rzeczy. Doskonalmy to co mamy, zamiast nieustannie coś administracyjnie zmieniać. Reforma przez likwidację, bez merytorycznych konsultacji, nie jest właściwą drogą zmiany.

Warto też pamiętać, że osoby uczące w przedszkolach mają dokładnie takie same kwalifikacje jak ci, którzy pracują w klasach I – III.

 

Fundacja „Przestrzeń dla edukacji”

 

Fundacji „Przestrzeń dla edukacji” działa na rzecz poprawy jakości edukacji najmłodszych uczniów oraz na zmianach w kształceniu nauczycieli. Cieszy nas dyskusja o sześciolatkach, bo pokazuje, że szkoła, czy też szerzej – edukacja – nie są dla rodziców i środowiska nauczycielskiego sprawami abstrakcyjnymi, czy niewartymi uwagi. Zależy nam na tym, aby energię i zaangażowanie w spór, który momentami staje się zbyt gwałtowny, przenieść na dyskusję o całościowym stanie edukacji najmłodszych, na rozmowę o możliwościach i potrzebach uczniów. Rodzice, nauczyciele, nauczycielki, wychowawcy – zewrzyjmy szyki i wspólnie czyńmy nasze szkoły i przedszkola lepszymi, ciekawszymi, bardziej przyjaznymi miejscami. Nie tylko dla sześciolatków.

2 thoughts on “Sześciolatki w szkole – kiedy odrobimy tę lekcję?

  1. Jako rodzic pięciolatka, który być może pójdzie w przyszłym roku do szkoły (w zależności od efektów reformy) chciałbym tylko jednego. Dajcie mi możliwość wyboru. Pozwólcie mi zdecydować czy dziecko pójdzie do szkoły w wieku 6 czy 7 lat.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s